Naruszenie dóbr osobistych

Stan faktyczny

Dwóch przeciwników procesowych spotkało się w restauracji, w celu porozmawiania o toczącej się między nimi sprawie sądowej. Rozmowa przekształciła się w próbę nakłonienia jednej osoby przez drugą do zmiany zeznań w trakcie procesu sądowego. Nakłaniana osoba nagrała całe spotkanie, nie informując o tym rozmówcy, a stenogram z nagrania użyty został w sporze sądowym, jako dowód na próbę wpływania na zeznania jednej ze stron. Osoba nagrana stwierdziła, że jest to naruszenie dóbr osobistych.

Argumentacja stron

Konsekwencją było złożenie powództwa o ochronę dóbr osobistych. Powód stwierdził, że doszło do naruszenia jego dóbr osobistych w postaci swobody wypowiedzi, prawa do wyboru rozmówcy i tajemnicy korespondencji, poprzez podstępne nagranie rozmowy, ujawnienie treści tej rozmowy osobom trzecim oraz sporządzenie stenogramu, który nie oddawał rzeczywistego przebiegu rozmowy. Pozwany, którego reprezentowałem, zaprzeczył, aby doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda, ponieważ nikt nie ograniczał ani swobody wyboru rozmówcy, ani też swobody wypowiedzi powoda, a nagranie własnej rozmowy nie jest bezprawne, nie jest również bezprawne jej wykorzystanie jako dowodu w procesie cywilnym, jako uzasadnione okolicznościami sprawy.

Rozstrzygnięcie

Sąd I instancji przychylił się do argumentacji strony pozwanej i oddalił powództwo. Sąd stwierdził, że nie miało miejsca naruszenie dóbr osobistych powoda, a w szczególności nie została naruszona tajemnica korespondencji ani tajemnica rozmowy. Tajemnica rozmowy dotyczy bowiem osób trzecich, a nie osób uczestniczących w rozmowie. Każdy z rozmówców, w razie braku wyraźnego zastrzeżenia poufności przekazywanych informacji może bowiem o danej rozmowie opowiedzieć osobom trzecim, w tym może na okoliczność jej treści zeznawać przed sądem. Sąd dodał również, iż zachowanie pozwanego polegające na nagraniu rozmowy, a następnie na ujawnieniu treści tej rozmowy w postępowaniu sądowym, nie jest bezprawne.

Sąd apelacyjny utrzymał w mocy rozstrzygnięcie I instancji, choć stwierdził, że zachowanie polegające na nagraniu rozmowy, a następnie na ujawnieniu treści tej rozmowy w postępowaniu sądowym było bezprawne, tyle że nie było to naruszenie dóbr osobistych powoda. Skarga kasacyjna strony powodowej nie została przyjęta do rozpoznania.

Dodaj komentarz